Posted in Domowe inspiracje - Meble
Czasy PRL-u można wspominać z niechęcią albo z dużym sentymentem, ale wszystkim, którzy żyli w tych czasach, na myśl przychodzi kilka charakterystycznych rzeczy związanych z PRL. Jedną z nich są meblościanki, które można było przed 1989 rokiem spotkać niemal w każdym domu. Popularność meblościanki wynikała nie tyle z tego, że były to meble wyjątkowej urody, ile raczej dlatego, że innych mebli w sklepach po prostu nie było. Skąd w ogóle nazwa meblościanka? Wyjaśnienie jest bardzo proste – po złożeniu poszczególnych segmentów zestawu meblowego otrzymywało się jeden, duży mebel zajmujący praktycznie całą ścianę. Meblościanka stawała przy jednej z dłuższych ścian w pokoju, a w wielu przypadkach pełniła rolę ścianki działowej, odgradzając od siebie dwie części większego pokoju. Poszczególne elementy meblościanki wyglądały inaczej, dlatego mebel dało się zestawiać w różnych konfiguracjach. Wśród najczęściej spotykanych meblościanek dominowały dwudrzwiowe szafy, witryny na szklaną zastawę i barek oraz dwuskrzydłowe szafki w półkami. Wzornictwo meblościanek było raczej ograniczone, dlatego spora część mieszkań ówczesnych obywateli Polski wyglądała niemal identycznie. Nie było też mowy o wybrzydzaniu – większość kupujących brała to, co akurat przywieziono do sklepu, ponieważ dostawy mebli trafiały się tylko co jakiś czas.

Dzisiaj w sklepach z meblami również można spotkać meblościanki, różnią się one jednak znacznie swoim wyglądem od dawnych zestawów na wysoki połysk. Nowoczesne meblościanki dostępne są w wielu kolorach, stylach, można je ze sobą mieszać i zestawiać w ciekawe konfiguracje. Przede wszystkim jednak nowe meblościanki gwarantują większą oryginalność i nie ma już obaw, że nasze mieszkanie będzie wyglądało tak samo jak reszty sąsiadów.
Kiepski wybór w czasach PRL dotyczył także ozdób, bibelotów i materiałów do wykańczania wnętrz. Mało komu udawało się kupić modne kafelki czy tapetę w oryginalne wzory, a nawet jeśli takie „ekstrawaganckie” materiały znalazły się w sklepach, ich ceny były nieosiągalne dla większości ludzi. Do miana kultowych dekoracji zalicza się dzisiaj obowiązkowe elementy wyposażenia dawnych mieszkań – kryształy, ręcznie robione serwetki i obrusy, słomiane makatki czy sztuczne kwiaty.





